IV Kobieta z porodówki. Właśnie zaparzyła sobie herbaty z pokrzywy, kiedy zadzwonił dzwonek u drzwi. Poderwała się gwałtownie i z wrażenia przelała wodę w filiżance. Wyjęła ścierkę i zajęła się rozlaną palmą, pamiętając o tym, że wskazane jest odczekać chwilę, żeby pokazać, iż potrzebuje trochę czasu, by pokonać odcinek od kuchni do wiatrołapu. Pomyślała, że być może, Monika lepiej się poczuła i przyszła do niej zajrzeć, tym bardziej, że była to pora, w której najczęściej się pojawiała. Ku swojemu zaskoczeniu w drzwiach zastała swoją siostrzenicę, Ernę, córkę Trudki wraz ze swoją najmłodszą latoroślą, Emilią i jeszcze jakimś młodzieńcem, który, jak się domyśliła, musiał być jej chłopakiem. - Szczęść wom Boże, ciotko! –Erna była zawsze wylewna i za to ją najbardziej lubiła. Była też jedyną siostrzenicą, która o niej pamiętała. - Erna! – ucieszyła się – I Mila przyszła z galanym. Wlyźcie do pojstrzodka. Goście nie dali się długo prosić i już po chwili rozsied...
Blog autorstwa Eweliny Kuśka :gwara śląska demonologia, wice po śląsku, opowiadania, wiersze, pieśniczki, filmiki. Wychowywała się w tradycyjnej rodzinie śląskiej, a zwyczaje i wartości, które wyniosła z domu z powodzeniem przenosi na grunt lokalnej społeczności, udzielając się społecznie. Jest autorką trzech książek napisanych gwarą śląską i dwóch tomików wierszy w języku literackim. Wice-Ślązaczka Roku 2012, nagradzana wielokrotnie w konkursach gawędziarskich i literackich.