Przejdź do głównej zawartości

Wybuch

 


Wybuch.


dziś boimy się że nastąpi wybuch.


zebraliśmy trupy karaluchów z podłogi.


pies wrócił do naszego łóżka. nadal pozwala


się drapać za uchem. herbata matki przestała


być słodka.



matka przystawia do ucha komórkę z ojcem


zamkniętym w środku ale on tylko milczy.


boimy się coś wybuchnie. a przed wybuchem


najgorsza jest cisza. drzewa kwitną po cichu


i nieme motyle drapią bezgłośnie powietrze.



nocą przychodzi mora i siada nam bezgłośnie


na piersiach. rankiem trawa rośnie po cichu


czekając aż nastąpi wybuch – kara za nasze


grzechy.




Komentarze